Wstęp
Złota polska jesień... Drzewa mienią się żółcią, czerwienią i pomarańczem, tworząc spektakularne widoki. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, skąd biorą się te barwy? Dlaczego liść, który przez całe lato był zielony, nagle staje się czerwony lub żółty?
To nie magia, to chemia! W tym wpisie zajrzymy do wnętrza liści i sprawdzimy, co dzieje się, gdy chlorofil zaczyna zanikać.
Jesienią rośliny zaczynają wielkie przygotowania do zimowego spoczynku. Liście stają się dla drzewa zbędnym balastem (narażonym na przemarzanie
i utratę wody), więc trzeba się ich pozbyć.
Zanim jednak liście opadną, drzewo – jak oszczędny gospodarz – "odzyskuje" z nich wszystko, co cenne. Wycofuje substancje odżywcze i minerały, transportując je do pnia i korzeni. W tym procesie chlorofil (zielony barwnik, który dominował przez całe lato) ulega rozkładowi i zanika.
I właśnie wtedy, gdy zniknie zieleń, na scenę wkraczają inne barwniki, które do tej pory były "schowane" w cieniu chlorofilu.
Karotenoidy to barwniki odpowiedzialne za kolory od żółtego, przez pomarańczowy, aż po czerwień. Co ciekawe, są one obecne w liściach przez cały rok,
ale latem intensywna zieleń chlorofilu je maskuje. Dopiero gdy chlorofil znika, karotenoidy mogą w pełni zabłysnąć.
Znajdują się one w komórkach roślinnych, a dokładniej w chromoplastach (które mogą powstawać z przekształcenia chloroplastów). Wyróżniamy dwie główne grupy tych barwników:
Ksantofile – dają barwę żółtą.
Karoteny – odpowiadają za kolor pomarańczowy i czerowny (znacie je doskonale np. z korzenia marchwi!).
To dzięki nim jesienny las zamienia się w słoneczną mozaikę.
Na żółto przebarwiają się: brzoza, osika, grab, miłorząb dwuklapowy czy robinia akacjowa.
Na pomarańczowo świecą: buk i klon zwyczajny.
Drugą grupą barwników są antocyjany. W przeciwieństwie do karotenoidów, zazwyczaj nie ma ich w liściach przez cały rok. Roślina zaczyna je produkować dopiero jesienią, w odpowiedzi na krótsze dni i chłodniejsze noce.
Antocyjany to artyści odpowiedzialni za najbardziej dramatyczne kolory jesieni: krwistą czerwień, fiolet i purpurę.
Po co roślinie czerwone liście?
To wciąż zagadka dla naukowców! Jedna z teorii mówi, że antocyjany działają jak "krem z filtrem" – chronią liście przed nadmiernym światłem słonecznym
w chłodne dni. Dzięki temu roślina zyskuje trochę więcej czasu na bezpieczne wycofanie składników odżywczych, zanim ostatecznie zrzuci liście.
Chcesz wiedzieć więcej o liściach?
Zajrzyj do mojego e-booka "Krótkie historie o liściach. Budowa, funkcje i ciekawostki w lekkim wydaniu".
Opowiadam szerzej o tym, jak zbudowany jest liść, dlaczego ma taki a nie inny kształt i jakie jeszcze tajemnice kryje. Wszystko napisane lekkim językiem
i zilustrowane moimi rysunkami.
🎁 Prezent dla Ciebie!
Jeśli tak jak ja kochasz jesienne spacery, mam dla Ciebie coś specjalnego – darmową tapetę na telefon z motywem jesiennych liści (oczywiście ręcznie malowaną!).